Arsene Wenger bardzo szybko odniósł się za zarzutów Alishera Usmanova. Drugi co do wielkości akcjonariusz Arsenalu pozwolił sobie przed kilkoma dniami na krytykę menedżera, a ten nie czekał zbył długo z odpowiedzią.
– Pracuję już w tym klubie od osiemnastu lat i nigdy nie miałem problemów z krytyką płynącą pod moim adresem – powiedział Francuz. – Każdy ma prawo do swojej opinii, ale chciałbym przypomnieć, że w Arsenalu kierujemy się konkretnymi wartościami – dodał.
Wenger wytknął uzbeckiemu miliarderowi, że jeśli miał do niego jakieś uwagi, to mógł się z nim skontaktować osobiście. – Pierwszą z tych wartości jest solidarność w trudnych momentach. Kiedy jest źle, zawsze jesteśmy razem i wspieramy się nawzajem – kontynuował.
– Druga dotyczy tego, że jeśli ktoś ma jakiś problem, to lepiej rozwiązać go przy spotkaniu w cztery oczy. Nie trzeba od razu biec z tym do prasy. Czy mam pretensję za krytykę? Nie, ale jeśli ktoś jest częścią Arsenalu, to musi także kierować się wartościami, o których wspomniałem – zakończył Wenger.
Co konkretnie zarzucił mu Usmanov? Brak uczenia się na błędach z lat poprzednich i bierność na rynku, kiedy trzeba było dokonać solidnych wzmocnień. O całej sprawie pisaliśmy już w tym miejscu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.