Spotkania Arsenalu Londyn oraz Tottenhamu Hotspur elektryzują od zawsze. Arsene Wenger nie ukrywa, że dla jego zespołu niedzielne starcie jest bardzo ważną konfrontacją.
Do spotkania Arsenalu z Tottenhamem Hotspur dojdzie już jutro. Start derbowego pojedynku zaplanowano na godzinę 13:00. Obecnie Kanonierzy zajmują pozycję wicelidera w tabeli Premier League i mają trzy oczka przewagi nad Kogutami. Stawka meczu jest w takim wypadku ogromna.
– Zajmujemy bardzo dobrą pozycję w tabeli i dlatego ten mecz jest dla nas bardzo ważny, gdyż chcemy utrzymać swoje miejsce. Przed własną publicznością chcemy wygrywać wszystkie mecze. Przed nami kilka wielkich spotkań i chcemy być w nich zwycięzcami – zapowiedział Wenger.
Tottenham Hotspur co prawda znajduje się za Arsenalem, ale jest jedynym zespołem w lidze, który jeszcze nie przegrał ani jednego meczu. – To obecnie nie ma żadnego znaczenia, gdyż cały czas jesteśmy w początkowej fazie sezonu. Koncentrujemy się na sobie i jedyne na czym nam zależy, to zwycięstwo przed naszymi kibicami – skwitował Wenger.
Tymczasem brytyjskie media przywołują statystyki Wengera w meczach z Tottenhamem Hotspur. Okazuje się, że Francuz prowadził Arsenal w 48 spotkaniach Premier League przeciwko Kogutom. 22 razy wygrywali Kanonierzy, 19-krotnie mieliśmy remis, natomiast Koguty zwyciężały 7 razy.
Mecz przed własną publiką plus powyższe statystyki sprawiają, że bez wątpienia w niedzielnym hicie faworytem będzie Arsenal.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.