Trener Arsenalu Londyn, Arsene Wenger po bezbramkowym remisie z Olympique Marsylia w Lidze Mistrzów przyznał, że posadzenie na ławce rezerwowych Robina van Persiego było błędem. Francuz tłumaczył jednak, że był zmuszony do tej decyzji.
– Umiejętnie się broniliśmy i ciężko pracowaliśmy w ofensywie, ale brakowało nam skuteczności. To był trudny mecz, rywal imponował przygotowaniem fizycznym uniemożliwiając nam grę w stylu do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni – mówił Wenger po wtorkowej konfrontacji LM.
– Zaczynając mecz bez Van Persiego w wyjściowej jedenastce podjąłem ryzyko, które się nie sprawdziło. Robin był jednak bardzo zmęczony po sobotnim meczu z Chelsea. Postanowiłem więc dać mu odpocząć – tłumaczył menadżer Kanonierów.
– Czeka nas teraz starcie z Borussią Dortmund przed własną publicznością. To nie będzie łatwy mecz, ale jesteśmy w dobrej sytuacji – zakończył Arsene Wenger.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.