W poniedziałek mamy się dowiedzieć, co planuje Arsene Wenger. „Sunday Mirror” uważa, że decyzję menedżera Arsenalu mają najpierw poznać jego najbliżsi współpracownicy, a dopiero potem zostanie ona ogłoszona publicznie.
Arsene Wenger podjął już decyzję w sprawie swojej przyszłości (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że umowa Wengera z Arsenalem wygasa wraz z końcem sezonu. Klub zaoferował mu jej przedłużenie o kolejne dwa lata, jednak w opozycji do szefów Kanonierów stoją kibice, którzy chcą zmian i zatrudnienia nowego szkoleniowca.
Londyńczycy grają w tym sezonie bardzo słabo i do końca rozgrywek będą musieli walczyć o miejsce w czołowej czwórce ligi angielskiej. W ostatnich tygodniach forma piłkarzy Wengera pozostawiała jednak dużo do życzenia, szczególnie ich druzgocąca porażka w dwumeczu z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów (2:10).
Oprócz walki o miejsce w TOP 4 w Premier League, Arsenal liczy się jeszcze w wyścigu o zwycięstwo w Pucharze Anglii. W półfinale tych rozgrywek Kanonierzy zmierzą się z Manchesterem City.
Wszystko jednak wskazuje na to, że Wenger nie zamierza się przejmować krytyką kibiców i złoży swój podpis pod nową umową. W poniedziałek ma to zakomunikować swoim najbardziej zaufanym współpracownikom i członkom sztabu szkoleniowego. Kontrakty takich ludzi jak Steve Bould, Neil Banfield i Garry Peyton także wygasają bowiem wraz z końcem czerwca.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.