W rywalizacji Arsenalu Londyn z Milanem w 1/8 finału Ligi Mistrzów wszystko wydaje się być już rozstrzygnięte. Mistrzowie Włoch wygrali pierwszy mecz 4:0, jednak zdaniem Arsene’a Wengera menedżera „Kanonierów” jego piłkarze wciąż mogą dokonać niemożliwego.
Od czasu bolesnej porażki na San Siro, Arsenal zdołał wygrać cztery kolejne spotkania ligowe, w tym tak prestiżowe starcia jak te z Tottenhamem Hotspur i Liverpoolem. Wenger zdaje sobie sprawę z tego, że sytuacja jego zespołu jest niemal beznadziejna, ale nie oznacza, to że „Kanonierzy” odpuszczą mecz rewanżowy.
– Po tym co stało się w Mediolanie, nasz awans do ćwierćfinału wydaje się nieprawdopodobny – powiedział francuski szkoleniowiec. – Musimy jednak mieć wiarę, że możemy tego dokonać. Chcemy, by niemożliwe stało się możliwe. Tak naprawdę nie mamy nic do stracenia – dodał.
– Być może zmienię nieco ustawienie zespołu i dzięki temu uda nam się wywrzeć na Milanie sporą presję. Jeśli uda nam się strzelił szybko bramkę, to kto wie… nigdy nie wiadomo – zakończył Wenger.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.