– Jestem bardzo zły – powiedział po meczu z Bournemouth Arsene Wenger. Prowadzony przez niego Arsenal przegrał z niżej notowanym przeciwnikiem (1:2) i potwierdził, że znajduje się w poważnym kryzysie.
Arsene Wenger nie ma ostatnio zbyt wielu powodów do zadowolenia (fot. Reuters)
„Kanonierzy” rozegrali na Vitality Stadium kolejne słabe spotkanie w przeciągu ostatnich tygodni, a sam Wenger nie ukrywał swojego rozczarowania. – Trenowaliśmy naprawdę bardzo ciężko i daliśmy z siebie absolutnie wszystko – dodał. – Popełniliśmy niestety błędy w defensywie…
– Nie mogę jednak kwestionować zaangażowania moich zawodników. Byliśmy skoncentrowani, ale zabrakło nam trochę jakości. O to właśnie jestem zły, a nie o brak odpowiedniego podejścia – zakończył.
Po porażce z Bournemouth, Arsenal zajmuje w Premier League dopiero szóste miejsce, a jego strata do lokat premiowanych grą w kolejnej edycji Ligi Mistrzów wynosi już osiem punktów. Jeśli zaś chodzi o różnicę pomiędzy „Kanonierami”, a Manchesterem City, który prowadzi w tabeli, to aktualnie mówimy już o 23 „oczkach”.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.