Wszystko wskazuje na to, że podczas letniej przerwy nie dojdzie do zmiany na stanowisku menedżera Arsenalu. Jak wynika z najświeższych doniesień, „Kanonierzy” nie prowadzą aktualnie żadnych rozmów z innymi trenerami.
Arsene Wenger ani myśli, by porzucać swój posterunek (fot. Jaison Cairnduff / Reuters)
O tym, że trwający sezon może być ostatnim dla Arsene’a Wengera w północnym Londynie spekuluje się od dłuższego czasu. Niemiecki „Kicker” podał nawet niedawno, że następcą Francuza w Arsenalu zostanie Thomas Tuchel, co jednak okazało się nieprawdą.
Zdaniem niemieckiego dziennikarza, Raphaela Honigsteina, nikt z Tuchelem się nie kontaktował, ponieważ Arsenal nie szuka nowego menedżera. – Tuchel trenerem Arsenalu nie zostanie z bardzo prostego powodu. Tam mają już szkoleniowca, który nie odejdzie w lecie – powiedział podczas rozmowy z „BBC”.
– To jest dość logiczne. Klub nie może komuś zaoferować posady, która aktualnie jest zajęta. Z moich informacji wynika z kolei, że Arsene Wenger ani myśli, by odchodzić z Arsenalu, a klub nie chce go zwalniać. Tu mamy więc status quo – dodał Honigstein.
W opinii Niemca, wszystkie plotki o rychłym objęciu Arsenalu przez Thomasa Tuchela są nieprawdziwe. – To wymyślone informacje – zakończył.
Arsene Wenger stoi u sterów „Kanonierów” od 1996 roku. Jego aktualna umowa obowiązuje do końca czerwca 2019 roku, a niewykluczone, że zostanie przedłużona na kolejny okres.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.