Pięciu piłkarzy Werderu Brema nie otrzymało od klubu zgody, by uczestniczyć w zgrupowaniach swoich reprezentacji narodowych. Niemcy postanowili skorzystać z możliwości, którą daje nowe prawo FIFA.
Pavlenka z zielonym światłem, reszta zostaje w domu (fot. Reuters)
Powołania do swoich zespołów narodowych otrzymali Milos Veljković (Serbia), Milot Rashica (Kosowo), Josh Sargent (Stany Zjednoczone), Marco Friedl (Austria) oraz Yuya Osako (Japonia). Wiadomo już jednak, że podczas reprezentacyjnej przerwy będą oni trenować wraz z kolegami z Werderu.
Przypomnijmy, że regulacje FIFA związane z sytuacją pandemiczną na świecie pozwalają klubom zabronienia piłkarzom wyjazdu na zgrupowania reprezentacji, jeśli byłoby to związane z tym, że musieliby oni po powrocie przejść kwarantannę.
Jak się okazało, wymienieni wyżej piłkarze znajdowali się w zagrożonej grupie, ponieważ ich kadry mają rozegrać w listopadzie mecze w państwach, które w Niemczech są wpisane na czerwoną listę. Klub postanowił więc skorzystać z przysługującego mu przywileju i zgody na wyjazd swoich graczy nie udzielił.
Co ważne, podobnych problemów nie miał Jiri Pavlenka. Jego reprezentacja Czech zmierzy się bowiem w pierwszym listopadowym terminie z Niemcami w Lipsku i w tym meczu będzie on mógł zagrać. Następnie piłkarz wróci do Bremy, a jego koledzy udadzą się na wyjazdowe spotkanie z Izraelem.
Bis auf Jiri #Pavlenka wird der SV #Werder keinen weiteren Nationalspieler in der kommenden Länderspielpause abstellen.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.