West Ham United pozostaje nieugięty w sprawie Dimitriego Payeta. Dziennik „The Sun” donosi, że londyński klub nie chce słyszeć o odejściu swojej największej gwiazdy i odrzucił już drugą ofertę za Francuza.
Dimitri Payet cały czas naciska na transfer (foto: Łukasz Skwiot)
29-latek ogłosił na początku roku, że chciałby zmienić otoczenie i wrócić do swojej ojczyzny. Olympique Marsylia złożył w sprawie Peyeta pierwszą ofertę w wysokości 20 milionów funtów, jednak ta została odrzucona. Klub ze Stade Velodrome postanowił dołożyć więc nieco gotówki, ale 22 miliony także nie przekonały West Hamu do zmiany swojego stanowiska.
„The Sun” uważa, że na Stadionie Olimpijskim chcą, by Payet został w klubie, ale nie zamierzają go zatrzymywać za wszelką cenę. Młoty pozwolą reprezentantowi Francji na odejście, ale na swoich warunkach, czyli za kwotę nie mniejszą niż 30 milionów funtów.
Na razie nie wiadomo, czy Marsylia zdecyduje się na wyłożenie tak dużych pieniędzy, jednak sam zawodnik mocno naciska na transfer i jak zdradził kapitan WHU Mark Noble, Payet całkowicie odciął się od kolegów z drużyny i po treningach bardzo szybko wraca do domu.
– Mieliśmy naprawdę dobre relacje, ale od dwóch, trzech tygodni w ogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Nie wiem, dlaczego on się tak zachowuje i nie chcę komentować jego chęci odejścia do innego klubu. Uważam jednak, że jeśli ktoś nie chce grać dla West Hamu, to lepiej, gdyby nie pojawiał się na boisku – powiedział Noble.
Dimitri Payet wystąpił w obecnym sezonie w 22 spotkaniach w barwach Młotów. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole i zapisać na swoim koncie osiem asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.