Manuel Pellegrini potwierdził, że w tym roku nie zobaczymy już na boisku Łukasza Fabiańskiego. Piłkarz West Hamu United nabawił się poważnej kontuzji i przed kilkoma dniami przeszedł zabieg chirurgiczny.
Fabiański wróci na boisko za kilka miesięcy (fot. Reuters)
Fabiański urazu doznał w trakcie meczu z Bournemouth. Po długim wykopie piłki polski bramkarz zasygnalizował problem i jak się okazało, musiał opuścić boisko. Dokładne badania wykazały uszkodzenie stawu biodrowego i bardzo szybko podjęta został odjęta o przeprowadzeniu operacji.
Bezpośrednio po zabiegu na temat stanu zdrowia Fabiańskiego wypowiedział się David Gold, współwłaściciel West Hamu, który zdradził na łamach „The Sun”, że nie ma większych szans na szybki powrót Polaka do gry. – Operacja przebiegła bez żadnych komplikacji. Fabiański będzie pauzował do końca roku – powiedział.
Słowa Gold potwierdził wspomniany Pellegrini podczas konferencji przed ligowym starciem z Evertonem. – Łukasz dopiero podczas minionej soboty przeszedł zabieg. Podchodzimy do sprawy na spokojnie i tak jak mówiliśmy na początku, na boisku zobaczymy go najprawdopodobniej dopiero w przyszły roku – stwierdził.
Absencja „Fabian” to spory cios dla londyńczyków, ponieważ ten jest zaliczany do grona najlepszych bramkarzy w całej Premier League. Tylko w tym sezonie wystąpił on w siedmiu ligowych spotkaniach, w których zachował trzy czyste konta.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.