Wicemistrzowie Polski rozpoczęli przygotowania do sezonu
Piłkarze Śląska Wrocław w poniedziałkowe popołudnie rozpoczęli pierwszy trening po urlopowej przerwie. W zajęciach wzięło udział zaledwie 13 piłkarzy.
Zawodników w klubowej szatni powitał trener Orest Lenczyk, krótko streszczając plany na najbliższe dni. Następnie zawodnicy wyszli na boczne boisko stadionu przy ul. Oporowskiej, gdzie rozgrzewkę poprowadził kapitan zespołu Sebastian Mila. Po rozgrzewce rozpoczęły się właściwe zajęcia.
– Na poniedziałek zaplanowaliśmy ćwiczenia wprowadzające w czekający nas w najbliższym czasie reżim treningowy. Do czwartku będziemy trenować raz dziennie, a już w piątek rano zespół wyjedzie na zgrupowanie do Spały – informuje Łukasz Czajka, asystent Oresta Lenczyka.
Na pierwszych zajęciach nie pojawili się żadni nowi zawodnicy, nie wzięła w nich udziału także spora grupa wrocławskich piłkarzy. Przy Oporowskiej zabrakło Mariana Kelemena, Cristiana Diaza, Amira Spahicia, Dariusza Sztylki i Piotra Ćwielonga, którzy dostali od szkoleniowca zgodę na nieco późniejszy powrót z urlopów. W poniedziałek nie ćwiczyli także przechodzący rehabilitację po kontuzjach Łukasz Gikiewicz, Przemysław Kaźmierczak, Jarosław Fojut i Mariusz Pawelec, a także Antoni Łukasiewicz, którego jeszcze dziś czeka kontrolne badanie USG po niedawnym urazie.
– Z nogą jest już dobrze, ale lekarz chce mieć stuprocentową pewność, że nic mi nie dolega. Wszystko wskazuje na to, że we wtorek wznowię treningi z zespołem – mówi Antoni Łukasiewicz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.