Przejdź do treści
Wicherek. Czy Milos Krasić zostanie nową gwiazdą Lechii?

Polska Ekstraklasa

Wicherek. Czy Milos Krasić zostanie nową gwiazdą Lechii?

Pięć lat temu był objawieniem Serie A. Nazwany drugim Pavlem Nedvedem. Ale dobry na złe czasy Milos Krasić okazał się za słaby na dobre. Kosztował 15 milionów euro. Prawie tyle samo co Leonardo Bonucci, który w tym samym czasie przyszedł z Bari.

Czy Milos Krasić stanie się nowym ulubieńcem gdańskich kibiców? (foto: Ł. Skwiot)

 

Ekstratypy na 8. kolejkę: Uskrzydlona Lechia i przełamana Legia – KLIKNIJ!

Pan profi

Tymi transferami przywitali się z Juventusem prezydent Andrea Agnelli i dyrektorzy Giuseppe Marotta oraz Fabio Paratici. Zmiany i związane z nimi ruchy kibice przywitali z entuzjazmem. Bo miały to być ruchy w górę tabeli i w stronę sukcesów w Europie. Nazwisko Agnelli w końcu dużo obiecywało i zobowiązywało.

Juventus zaczął średnio i średniakiem pozostał przez cały sezon 2010-11. Nie podźwignął się z siódmego miejsca, na które zlądował rok wcześniej. W Lidze Europy zapisał się kompletem remisów w grupie z Lechem, Manchesterem City i Salzburgiem. Na tym ugorze Krasić zdawał się być całkiem ładnym kwiatem.

Jeszcze zanim wybiegł po raz pierwszy na boisko w biało-czarnych barwach już zaskarbił sobie sympatię i szacunek kibiców. W sierpniu 2010 roku przed pierwszym treningiem poleciał do Belgradu pozałatwiać sprawy papierkowe, pozwalające na podjęcie pracy we Włoszech. Któryś z urzędników coś zaniedbał, dopełnienie formalności się przedłużyło i w efekcie Krasić spóźnił się na rejsowy samolot, na który klub zarezerwował bilety. Następny odlatywał dopiero nazajutrz, co oznaczałoby wprawdzie usprawiedliwioną, ale jednak absencję na pierwszych zajęciach. Serb wiele się nie namyślając, wynajął prywatny samolot, zapłacił 10 tysięcy euro za transport i dotarł na czas. Od nikogo nie domagał się zwrotu kosztów. Wszyscy na każdym kroku podkreślali, że to wzór profesjonalisty. Kto mógłby zachować się podobnie? Tylko Pavel Nedved.

Każdego innego nowicjusza, tym bardziej przybywającego do Serie A tylko z ligi rosyjskiej, porównanie do jednego z najlepszych cudzoziemców w całej historii ligi włoskiej, musiałoby speszyć, ale nie Krasicia. Po pierwszych obiecujących i kolejnych bardzo udanych występach w Juventusie stwierdził, że to zaszczyt dla niego i że ze wszystkich sił postara się zbliżyć do poziomu Nedveda.

Jednak włoska prasa bez zwracania uwagi na akceptację czy protesty Serba odtrąbiła wszem i wobec narodziny nowego Nedveda. Ktoś przytomny zadał pytanie, czy gdyby Krasić miał krótkie i ciemne włosy to też takie porównanie byłoby oczywiste? Inni odpowiadali chórem, że nie o sam wygląd przecież chodziło. Niby połączyło ich znacznie więcej. Obaj grali na skrzydle i byli maniakami pracy. Nedved przyznawał się, że trenował nawet w Boże Narodzenie. Kiedy Krasiciowi urodziła się córka Mila (Sebastian Mila się ucieszy), poleciał do Belgradu, ucałował żonę oraz dziecko i szybko powrócił do Turynu, byle tylko zdążyć na trening. Lubił ciężko pracować i kochał biegać. Miał niespożyte siły, podczas meczu wykonywał ogromną liczbę rajdów, zakończonych albo dośrodkowaniami, albo strzałami. Jak Nedved pchał cały czas drużynę do przodu.

Padolino

– Krasić nie ma takiej siły jak Nedved i nie strzela tak mocno, ale jest szybszy i prawdopodobnie obdarzony lepszym dryblingiem – pisała o różnicach między tymi piłkarzami „La Gazzetta dello Sport”, która za hat-tricka w meczu z Cagliari wystawiła Serbowi notę 8 (w skali od 0 do 10) i także wcześniej wybierała go już najlepszym zawodnikiem turyńskiej drużyny. Czechowi przez trzynaście lat gry w Serie A ani razu nie udało się zdobyć w jednym spotkaniu trzech goli (sześć razy strzelał po dwa), co Serb osiągnął już w piątym występie. A w ogóle to o trzy trafienia pobił osiągnięcia wielkiego poprzednika, który pierwszy sezon gry w Juve zakończył z czterobramkowym dorobkiem.

Nedved to nie jedyna wielkość, obok której został postawiony. Rok wcześniej do Interu Mediolan za 15 milionów euro przyszedł Wesley Sneijder, który odmienił, a nawet w znacznym stopniu zrewolucjonizował grę mistrzów Włoch i wprowadził ich na najwyższy z europejskich szczytów. Juventus identyczną kwotę przeznaczył na Krasića, który sześć lat kariery spędził w CSKA Moskwa. Dla Starej Damy odrzucił co najmniej dwie atrakcyjniejsze finansowo propozycje. Galatasaray gotowe było mu płacić 4 miliony euro rocznie (w Turynie zarabiał 2,5), a Manchester City też nie liczył się z pieniędzmi. Z kolei kiedy jego CSKA zmierzyła się w Lidze Mistrzów z Interem, blondwłosy skrzydłowy spodobał się jego działaczom, którzy robili wstępne rozeznanie w sprawie transferu. Działali za wolno. Zresztą czy ktoś urodzony tego samego dnia – 1 listopada (z tym że 87 lat później), co został powołany do życia Juventus, mógłby trafić do innego włoskiego klubu?

Takie to właśnie snuto o nim historie. Warto wspomnieć jeszcze o jednej, już nie tak pięknej. W 8 kolejce w Bolonii zdarzyło mu się na tyle przekonująco wykonać pad w polu karnym, że sędzia dał się nabrać i podyktował jedenastkę. Później na podstawie zapisu telewizyjnego serbski Padolino został odsunięty od dwóch meczów i znalazł się na cenzurowanym u wszystkich arbitrów, którzy niespecjalnie troszczyli się o jego nogi.

Jednostronny

Różowe okulary, przez które wszyscy patrzyli na Krasicia w sezonie 2010-11, stłukł w kolejnym Antonio Conte. Jego taktyka za nic nie chciała trafić do głowy Serba, który czuł się wolny jak wiatr i hulał jak wiatr. Był nie do ogarnięcia, czego Conte nie akceptował i na widok blondyna dostawał białej gorączki. Jak na dłoni wyszła piłkarska jednostronność skrzydłowego, a charakter wojownika skurczył się do mikroskopijnych rozmiarów. Odstawiony nie podjął rywalizacji i do pierwszego scudetta za kadencji Contego przyczynił się zaledwie siedmioma występami i jednym golem.

Stał się zbędny, ofertę Fenerbahce za 7 milionów euro wszyscy przyjęli z ulgą. W tureckim zespole, gdzie teoretycznie było więcej miejsca na improwizację, miał odżyć. Nie odżył. Kontuzja, słaba forma, konflikt z trenerem, gęstniejąca z każdym słabym meczem atmosfera szybko odebrały mu status gwiazdy. Odleciał szukać szczęścia na Korsyce. Do Ligue 1 też nie pasował. Bardziej chaotyczny i nieskuteczny niż szybki stał się nawet obiektem żartów i kpin. Ważny do 2016 roku kontrakt i pensja w wysokości 2 milionów 300 tysięcy euro kazały mu wracać do Fenerbahce. Na cały sezon 2014-15 wylądował w drugim zespole.

Licząc wszystkie rozgrywki, przez cztery ostatnie sezony w Juventusie, Fenerbahce, Bastii i ponownie Fenerbahce zagrał 57 razy i strzelił cztery gole. Z prędkości 180 km/h wyhamował do 30 i w takim tempie się poruszał. Kiedyś huragan i trąba powietrzna, dziś co najwyżej wicherek. Czy poczujemy ten wiatr od morza?

Tomasz Lipiński

Artykuł ukazał się w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej