Widowiskowa asysta w wykonaniu Karola Świderskiego nie wystarczyła. Jego PAOK Saloniki poniósł porażkę w prestiżowym meczu przeciwko Panathinaikosowi.
Świderski może być zadowolony z indywidualnego występu, ale zespołowego – już nie. (fot. Reuters)
Była osiemdziesiąta czwarta minuta, gdy wychodzący na wolne pole Świderski został obsłużony prostopadłym podaniem. Polski napastnik sprytnie wykorzystał dalekie wyjście z bramki golkipera Panathinaikosu: przerzucił piłkę ponad jego głową i zagrał wzdłuż pola karnego do niepilnowanego Michaela Krmencika, a ten dopełnił formalności.
Asysta byłego piłkarza białostockiej Jagiellonii przy golu nie wystarczyła jednak, by PAOK doprowadził choćby do wyrównania. We wcześniejszych minutach popularne „Koniczynki” dwukrotnie wpisały się na listę strzelców, co w ostatecznych rozrachunku dało im prestiżowe zwycięstwo przeciwko odwiecznemu rywalowi z Salonik.
Świderski w bieżącym sezonie pojawił się w barwach PAOK-u na boisku na wszystkich frontach trzydzieści sześć razy. Dziewięciokrotnie wpisał się na listę strzelców i siedmiokrotnie wykonał przy trafieniu ostatnie podanie. Czyni go to jednym z najskuteczniejszych zawodników swojego zespołu. Jego formę dostrzegł nowy selekcjoner reprezentacji Polski. Paulo Sousa powołał go bowiem do szerokiej kadry na marcowe spotkania przeciwko Węgrom, Andorze i Anglii.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.