Łódzki Widzew rozpoczyna w środę rozmowy na temat użyczenia obiektu Ruchu Chorzów na pierwszoligowe spotkania. Według „Dziennika Zachodniego” klub zapłaciłby za każdy mecz nawet 60 tysięcy złotych.
Widzew walczy o możliwość gry na stadionie Ruchu
Widzew ma obecnie ogromne kłopoty, bowiem PZPN zawiesił mu licencję na grę w pierwszej lidze. Problemem jest brak obiektu, który spełniałby wymogi związku. RTS zgłosił stadion w Byczynie, ale ten okazał się nieodpowiedni.
W związku z tym władze RTS-u pilnie rozglądają się za nowym obiektem. Widzewowi chce pomóc Ruch, a pozytywnie nastawione do tego pomysłu są również władze Chorzowa. Krzysztof Karaś z chorzowskiego magistratu zapowiada, że w środę rozpoczną się rozmowy w tej sprawie.
Jakie pieniądze wchodzą w grę? Zdaniem „Dziennika Zachodniego” około 50-60 tys. zł za każdy mecz. Spotkania Widzewa w Chorzowie mogłoby oglądać maksymalnie 5962 widzów. Pierwsze z nich miałoby się na Śląsku odbyć za miesiąc. Wtedy Widzew ma zaplanowane starcie z Termalicą. Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala ma 30 dni na zaakceptowanie decyzji o użyczeniu stadionu.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.