Maciej Mielcarz zapisuje się w historii Widzewa, jako jeden z najlepszych bramkarzy. Ten sezon jest dla niego szczególny – występ z Koroną Kielce był jego setnym spotkaniem w barwach Widzewa.
– W ostatnim czasie Mielcarz pobił kolejny rekord – w piętnastu, rozegranych w pełnym wymiarze czasu spotkaniach, czyli w całej rundzie jesiennej – puścił tylko jedenaście bramek i pod tym względem jest absolutnym liderem bramkarzy T-Mobile Ekstraklasy. Oczywiście mniej straconych goli niż RTS, mają na koncie Legia Warszawa i Lech Poznań, lecz trzeba uściślić fakt, że w tych zespołach między słupkami stawało już dwóch golkiperów.
Poprzednią, jeszcze lepszą zanotował w pierwszej lidze, kiedy w 15 pierwszych meczach, tylko osiem razy wyjmował piłkę z siatki. Na przestrzeni ostatnich lat, lepszym rezultatem może pochwalić się Andrzej Woźniak, który w sezonie 1995/1996, w 15 starciach skapitulował tylko 10 razy. Wówczas Widzew sięgnął po Mistrzostwo Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.