Jeśli ktoś oglądał ostatni mecz ligowy pomiędzy Widzewem Łódź i Legią Warszawa, ten zapewne chwycił się za głowę. I nie chodzi tu bynajmniej o poziom gry prezentowany przez piłkarzy obu zespołów, a o stan murawy… a właściwie jej brak.
Boisko na stadionie przy Piłsudskiego znajduje się w katastrofalnym stanie. Zielonych fragmentów praktycznie w ogóle nie widać, a tam gdzie powinna być murawa zalega piasek. Taki stan boiska jest spowodowany bardzo niskimi temperaturami w zimie i problemy związanymi z prawidłowym jego odśnieżaniem.
Wiemy już jednak, że po zakończeniu sezon, murawa na obiekcie Widzewa zostanie wymieniona. – Faktycznie po ostatnim meczu ligowym rozpoczniemy gruntowną renowację murawy. Zaplanowaliśmy szereg działań, które poprawią stan boiska. Wykonamy dosiew wgłębny, aerację wierzchniej warstwy mającej na celu napowietrzenie murawy – wyznał Mikołaj Lagierski z firmy „Zielona Architektura”, która będzie się zajmować całą operacją.
– W planach jest również nawożenie dolistne, i posypowe a także piaskowanie. Te zabiegi powinny przywrócić murawę do stanu idealnego w przeciągu czterech – pięciu tygodniu, czyli przed rozpoczęciem nowego sezonu – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.