Widzew poznał cenę za Kozłowskiego. Olbrzymie pieniądze!
Widzew Łódź był mocno zainteresowany sprowadzeniem Kacpra Kozłowskiego. Turecki klub postawił jednak zaporowe warunki.
Latem Widzew Łódź przeprowadził prawdziwą ofensywę transferową. Klub wydał kilka milionów na nowych zawodników, lecz na razie wzmocnienia nie potwierdzają swojej wartości na boisku. W efekcie Widzew zajmuje obecnie dopiero 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Zimą łodzianie planują ponownie mocno uderzyć na rynku transferowym i – jak się mówi – są gotowi wyłożyć kolejne miliony euro na piłkarzy, którzy realnie podniosą jakość zespołu. W gronie potencjalnych wzmocnień pojawiło się nazwisko Kacpra Kozłowskiego.
Wygląda jednak na to, że reprezentant Polski nie wróci do kraju, przynajmniej na ten moment. Jak informuje Przegląd Sportowy Onet, turecki Gaziantep wycenił swojego zawodnika na… 10 milionów euro.
Choć Widzew dysponuje solidnym budżetem, taka kwota jest zdecydowanie poza zasięgiem jakiegokolwiek klubu w Ekstraklasie. Wystarczy przypomnieć, że rekord transferowy ligi należy do Legii Warszawa, która latem pozyskała Miletę Rajovicia za 3 miliony euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Dobrzycki kredyt weźmie i gg😂😂😂