Podobnie jak na stadionie Łódzkiego Klubu Sportowego, także na obiekcie Widzewa trwa wielka walka z czasem. Służby pracują w pocie czoła żeby zdążyć z odśnieżeniem boiska na sobotni mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała, jednak nie wiadomo czy ich wysiłek przyniesie rezultat.
Na oficjalnej stronie internetowej Widzewa pojawił się specjalny komunikat, w którym klub na bieżąco informuje o stanie prac na stadionie. Mimo zaangażowania kilkudziesięciu osób, na boisku nadal zalegają zwały śniegu. Co więcej, nad Łodzią od kilku godzin ponownie pada, a prognozy nie są optymistyczne.
Na moment obecny nie ma mowy o odwołaniu zaplanowanego na 13:30 w sobotę meczu. Ewentualną decyzję w tej sprawie może podjąć delegat Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.