Grupa piłkarzy Widzewa Łódź oraz sztab szkoleniowy udali się na mecz ligowy Valencii CF z FC Barceloną. Stadion oddalony jest od Hotelu Deloix około dwóch godzin drogi autokarem, a więc nie stanowiło to dla drużyny żadnego problemu.
Widzewiacy dotarli na Estadio Mestalla około 18:00. Sześćdziesiąt minut później rozpoczęło się spotkanie, które zakończyło się remisem 1:1.
Przez całe spotkanie widzewiacy z uwagą śledzili poczynania hiszpańskich drużyn. Atmosfera na meczu była bardzo dobra. Na trybunach zasiadło kilkadziesiąt tysięcy osób.
Zawodnicy wrócili do hotelu około północy. Z kolei nad ranem drużyna wyruszy w drogę powrotną do Łodzi. Z Alicante łodzianie wylecą o 7:30. Przed 11:00 będą w Krakowie, a następnie autokarem udadzą się na al. Piłsudskiego. Mroczkowski: Brawa dla drużyny za cały turniej – KLIKNIJ!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.