Wieczysta Kraków ma bardzo duże problemy. Po bardzo kontrowersyjnym zwolnieniu Przemysława Cecherza drużyna nie potrafi wygrać, mimo tego, że przez większość sezonu zajmowała miejsce w czołówce tabeli.
Po ostatniej porażce z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, Wieczysta zakończyła niezwykle krótką jak i nieudaną zarazem współpracę z Gino Lettierim. W spotkaniu ze Stalą Rzeszów Pszczółki prowadził więc tymczasowy szkoleniowiec, Rafał Jędrszczyk.
Mogło się wydawać, że spotkanie z Żurawiami może być tym przełomowym i założycielskim dla Wieczystej. Mimo gry w osłabieniu, którą zafundował Lucas Piazon, otrzymując dwie żółte kartki w ledwie kilka minut, bramka z 69. minuty zdobyta przez Filę mogła rozpalić w kibicach nadzieję na udany rezultat.
Tak się jednak nie stało. W 77. minucie spotkania Mikułka stanął pod ostrzałem gości. Po dwóch udanych interwencjach jednak pokonać zdołał go Darwish, doprowadzając do wyrównania.
W 90. minucie Stal zdobyła kolejną bramkę. Świetną, indywidualną akcją popisał się Wachowiak, a oddany przez niego z 20 metrów strzał zerwał pajęczynę w bramce drużyny gospodarzy.
Wieczysta ostatnie zwycięstwo odniosła jeszcze we wrześniu, na następne przyjdzie jej poczekać jeszcze dłużej. Stal wreszcie się przełamała, Żurawie bowiem czekały na ligowy triumf ledwie kilka dni krócej.
Sensacja w 1. Lidze! Ostatni w tabeli Górnik urywa punkty zespołowi z podium
Walcząca o bezpośredni awans do Ekstraklasy Polonia potknęła się i straciła punkty w meczu, w którym nie powinno jej się to zdarzyć. Sprawdź, jak do tego doszło.