Wielka kontrowersja w meczu Lecha! „Powinien być karny”
Lech Poznań w przedostatniej kolejce Ekstraklasy mierzy się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Druga połowa spotkania przyniosła dużą kontrowersję.
W polu karnym gospodarzy doszło do starcia z udziałem Michała Gurgula oraz Marcina Wasielewskiego. Skrzydłowy Katowiczan walczył o piłkę z młodym defensorem Poznaniaków.
Sędzia Bartosz Frankowski ostatecznie nie dopatrzył się przewinienia zawodnika ekipy przyjezdnych. Wywołało to dużą falę poruszenia w mediach społecznościowych. Werdykt polskiego arbitra został skomentowany przez jego byłych kolegów po fachu.
Marcin Borski (międzynarodowy sędzia w latach 2006-2016) stwierdził, że Frankowski błędnie ocenił tę sytuację. Możemy to przeczytać w jego wpisie na platformie X.
– Nie blisko tylko ewidentne przewinienie. Powinien być karny – napisał Borski.
Nie blisko tylko ewidentne przewinienie. Powinien być karny.
GKS Katowice na kwadrans przed końcem spotkania prowadzi 2:1 z Lechem Poznań. Tym samym na ten moment Kolejorz traci pozycję lidera Ekstraklasy na rzecz Rakowa Częstochowa.
Źródło: X
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
18 maja, 2025 20:58
Kupili sedziow wmeczu Rakowa z Jaga i kupili sedziow i teraz. Fruzjer is back baby!!!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Kupili sedziow wmeczu Rakowa z Jaga i kupili sedziow i teraz. Fruzjer is back baby!!!
Zmień lekarza