Wielka niedziela w Anglii. Klasyk na Anfield i 153. derby północnego Londynu!
Przed nami naprawdę „Wielka Niedziela” w Premier League. We wczesne popołudnie będziemy się emocjonować staraciem na Anfield, gdzie naprzeciw siebie staną piłkarze Liverpoolu i Manchesteru United. Kilkanaście minut po zakończeniu tego spotkania przeniesiemy się do północnej części Londynu, gdzie Arsenal podejmie Tottenham Hotspur. Czy potrzeba jakiej większej zachęty do włączenia po niedzielnym obiedzie ligi angielskiej?
Od postawy Robina van Persiego będzie na Anfield zależało bardzo dużo
Derbowe starcia Liverpoolu z Manchesterem, to taka angielska święta wojna. Hiszpanie mają swoje El Clasico, Szkoci Old Firm Derby, a w Premier League za absolutny klasyk uchodzi właśnie potyczka The Reds z Czerwonymi Diabłami. Niedzielny mecz zapowiada się tym bardziej smakowicie, ponieważ Liverpool po miesiącach marazmu, w końcu wskoczył na wyższy poziom i wydaje się, że w starciu z United ma szansę na zgarnięcie nawet trzech punktów.
Spotkanie na Anfield będzie miało także szczególne znaczenie dla obu menedżerów. David Moyes jako opiekun Evertonu nie wygrał ani razu na stadionie swojego lokalnego rywala. Teraz, gdy trzyma w swoich dłoniach stery Manchesteru, taka statystyka byłaby niedopuszczalna, ale też Szkot dysponuje obecnie znacznie lepszym zespołem, więc o przełamanie swojej fatalnej passy na Anfield może się pokusić. Z kolei Brendan Rodgers w ubiegłym sezonie mierzył się z Czerwonymi Diabłami dwukrotnie i za każdym razem przegrywał. Nic więc dziwnego, że przed własną publicznością będzie chciał się w końcu odblokować.
Po obu stronach barykady mamy kilka osłabień. W Liverpoolu na pewno nie zagra zawieszony Luis Suarez, a z kontuzją wciąż walczą Martin Skrtel, Joe Allen i Kolo Toure. Manchester przyjedzie na Anfield bez Darrena Fletchera, Rafaela i Wayne’a Rooneya.
– To coś więcej niż zwykły mecz piłkarski. To rywalizacja z historycznym podtekstem, to reprezentowanie tych tysięcy ludzi, całych miast. Emocje jakie towarzyszą tym spotkaniom, to zupełnie inny poziom – powiedział Rodgers. Podobnie uważa Moyes, który ma postawiony przed sobą bardzo konkretny cel. – Już nie mogę się doczekać. Chce w końcu wygrać na Anfield – zdradził boss United.
—
Bardzo ciekawie będzie także na Emirates Stadium. Osłabiony i targany własnymi problemami Arsenal zmierzy się ze wzmacniającym się na potęgę Tottenhamem. Arsene Wenger chociaż zapowiadał, nie dokonał podczas tego lata ani jednego poważnego wzmocnienia. Do klubu trafili co prawda Yaya Sanogo i Mathieu Flamini, jednak jak to się ma to transferów Kogutów, które sprowadziły takich zawodników jak Paulinho, Erik Lamela, Christian Eriksen, Roberto Soldado czy Etienne Capoue? Wiadomo, nowi piłkarze będą potrzebowali czasu na zgranie się, ale nawet na tak wczesnym etapie sezonu nie można wykluczyć, że uda im się zdobyć stadion odwiecznego rywala.
Arsenal potrafi grać z Tottenhamem na swoim terenie. Wystarczy jedynie przypomnieć, że w dwóch ostatnich domowych meczach zaaplikował przeciwnikowi aż dziesięć goli (dwa zwycięstwa po 5:2). W niedzielę o powtórzenie takiego rezultatu może być jednak ciężko, nawet jeśli zdaniem Wengera lokalny rywal może mieć jeszcze problemy z grą na odpowiednim poziomie. – Kupienie tylu nowych zawodników podczas jednego okna, to spore ryzyko. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy przyjście tylu nowych twarzy do zespołu nie zakłóci jego równowagi – powiedział Francuz.
Pamiętne 5:2 na Emirates Stadium:
Jak przedstawiają się Derby Północnego Londynu w ujęciu statystycznym? Oba zespoły zagrała ze sobą w lidze już 152 razy. Lepszym bilansem może się pochwalić Arsenal, który wygrał 62 spotkania, podczas gry Tottenham tylko 49. W 41 przypadkach mecze odwiecznych rywali kończyły się podziałem punktów.
Na koniec jeszcze raporty kadrowe. W ekipie Kanonierów na pewno nie zagrają kontuzjowani Mikel Arteta, Łukasz Podolski, Abou Diaby i Thomas Vermaelen. Do drużyny wraca jednak Laurent Koscielny, który ostatnio pauzował z powodu poważnej kontuzji głowy. Z kolei po drugiej stronie barykady jedynym osłabieniem będzie brak Garetha Bale’a, jednak wiadomo, że Walijczyka już raczej w barwach Spurs nie zobaczymy.
Niedziela, 1 września
Liverpool FC – Manchester United (14:30) Typ PilkaNożna.pl: 1 West Bromwich Albion – Swansae City (14:30) Typ PilkaNożna.pl: X
Arsenal FC – Tottenham Hotspur (17:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.