Kolejny sobotni hit Serie A jest już za nami. SSC Napoli podejmowało AC Milan i bez wątpienia to spotkanie mogło się podobać.
Po pierwszej kolejce SSC Napoli miało na swoim koncie komplet punktów. AC Milan w pierwszej kolejce nie rozegrał spotkania. Starcie z Genoa CFC z powodu wielkiej tragedii w Genui zostało przełożone na końcówkę października.
W pierwszym składzie SSC Napoli znalazło się dzisiaj dwóch Polaków – Arkadiusz Milik oraz Piotr Zieliński.
Od pierwszych minut nieoczekiwanie przewagę miał Milan, który na prowadzenie wyszedł w 15. minucie. Wówczas Giacomo Bonaventura oddał świetne uderzenie z dystansu, przy którym bramkarz Napoli nie miał żadnych szans.
Początek drugiej połowy był nokautujący dla SSC Napoli, które po czterech minutach tej części gry przegrywało już 0:2.
Wówczas na szczęście przebudził się Zieliński. W 53. minucie Jose Callejon dobrze dograł do Polaka, a ten bez zastanowienia z 15 metra uderzył po ziemi do bramki Milanu. Gol kontaktowy stał się faktem.
Niespełna kwadrans później ponownie pokazał się polski pomocnik. Po rzucie rożnym SSC Napoli piłka została źle wybita przez jednego z defensorów Milanu. Do futbolówki dopadł właśnie Zieliński, który uderzył bez zastanowienia doprowadzając do remisu 2:2.
Druga połowa w wykonaniu SSC Napoli była nieprawdopodobna. W 80. minucie Dries Mertens wpisał się na listę strzelców z bliskiej odległości i gospodarze odwrócili losy meczu z 0:2 na 3:2.
SSC Napoli ostatecznie odniosło wielkie zwycięstwo, a ogromna w tym zasługa Zielińskiego. Polski pomocnik został zmieniony w 73. minucie. Całe spotkanie na murawie spędził z kolei Milik.