W ostatnim meczu Ligi Mistrzów Pato zagrał przez trzynaście minut. Gwiazdor Milanu w starciu z Barceloną pojawił się na murawie w 70. minucie. Jednak jeszcze przed końcowym gwizdkiem arbitra musiał zejść.
– Sezon dla niego się skończył. Pato był już wszędzie, od Niemiec po Stany Zjednoczone, aby rozwiązać problem ze swoimi delikatnymi mięśniami. Kiedy w telewizji zobaczyłem, że on jest ponownie kontuzjowany, to poczułem się źle. Nie spodziewałem się tego… – powiedział Jean Pierre Meersseman, lekarz rossonerich.
W obecnym sezonie Serie A Pato rozegrał zaledwie jedenaście spotkań. W Lidze Mistrzów wybiegł na boisko w pięciu meczach. Brazylijczyk jest jedną z największych porażek słynnego Milan Lab, które miało wykrywać właśnie tego typu schorzenia u zawodników. Tymczasem 22-letni piłkarz pobiera z kasy klubu ogromne pieniądze, a nie jest w stanie w obecnym sezonie grać nawet na 50 procent swoich możliwości.