Ponad miesiąc temu, po dwóch dziecinnych faulach, brazylijski pomocnik został wyrzucony z boiska w meczu Realu Madryt z Osasuną Pampeluna. Bardzo szybko, bo po 17 minutach swego pobytu na murawie, wywołał gniew kibiców „Królewskich”.
Zaczęto mówić, że zdobywca Złotej Piłki za rok 2007 wróci do AC Milan, w którym zostałby przyjęty w otwartymi ramionami.
Gdy z transferu nic nie wyszło, Kaka skoncentrował się na treningach i przekonał Jose Mourinho, by ten dał mu jeszcze jedną szansę. I tak, 9 lutego w meczu z Sevillą Brazylijczyk pokazał się z bardzo dobrej strony, zaś swoją wysoką dyspozycję potwierdził w niedawnym spotkaniu z Rayo. Znów przypominał zwinnego i grającego z polotem piłkarza, który jeszcze kilka lat temu był na ustach całego świata.
– Jeśli dalej będę pracować tak ciężko, wciąż mam szansę na to, by wiele osiągnąć i przekonać do siebie naszych kibiców – powiedział Kaka.
Utalentowany piłkarz będzie miał szansę na przekonanie nieprzychylnych mu fanów już niedługo, gdyż 26 lutego na Camp Nou Real Madryt rozegra z FC Barcelona rewanżowy mecz Pucharu Króla.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.