Bayern Monachium wygrał na wyjeździe z VfL Wolfsburg 6:1 w 24. kolejce niemieckiej Bundesligi. Choć do przerwy był remis, to w drugiej połowie mistrzowie Niemiec nie dali rywalom żadnych szans.
W 17. minucie spotkania gospodarze nieoczekiwanie wyszli na prowadzenie. Kevin de Bruyne dograł piłkę w szesnastkę, a akcję wykończył Naldo. Jeżeli kibice Wolfsburga liczyli na dobry wynik, to musieli się mocno rozczarować.
Już 10 minut później drużyna Pepa Guardioli wyrównała. W ogromnym zamieszaniu podbramkowy, kilku piłkarzy Bayernu próbowało strzelić gola, a udało się to Xherdanowi Shaqiriemu. Pierwsza połowa zakończyła się niespodziewanym remisem.
W drugiej jednak istniała już tylko jedna drużyna, a świetne zmiany dali Thiago Alcantara i Mario Mandzukić, którzy mieli wielki wpływ na zwycięstwo swojego zespołu. W 63. minucie hiszpański pomocnik idealnie podał do Thomasa Muellera, ten minął bramkarza i skierował futbolówkę do siatki.
Chwilę później swoje trafienie zanotował Chorwat, który wykorzystał dogranie z prawej strony Rafinhy. W 71. minucie sam na sam z Diego Benaglio znalazł się Arjen Robben, ale zagubił się nieco w dryblingu i wycofał piłkę do Francka Ribery’ego, który umieścił ją w bramce.
Rozluźniony Bayern ruszył do przodu i kompletnie rozmontował defensywę gospodarzy. W końcówce gole strzelili jeszcze Mandzukić i Mueller.
Swoje spotkanie wygrał także Augsburg (2:1 z Borussią Moenchengladbach). Tym razem Arkadiusz Milik cały mecz spędził na ławce rezerwowych.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.