To może być wielki wieczór dla Roberta Lewandowskiego. Polak po raz pierwszy w karierze może sięgnąć po ostateczne zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Co więcej, jednocześnie goni indywidualny cel jakim jest pobicie rekordu Cristiano Ronaldo.
Lewandowski jest najskuteczniejszym strzelcem tej edycji Ligi Mistrzów. I to już jest ogromny sukces tego zawodnika, ponieważ dokonał tego jako pierwszy Polak w historii.
Jednak trudno teraz byłoby się zatrzymać. Lewandowski ma na swoim koncie 15 trafień w tej edycji Champions League.
To oznacza, że do wyrównania rekordu Cristiano Ronaldo brakuje mu już tylko dwóch trafień. Portugalczyk w sezonie 2013-14 grając w barwach Realu Madryt w jednej edycji Champions League zdobył aż 17 bramek. Dwa gole w finale pozwolą Lewandowskiemu na wyrównanie tego rekordu, natomiast hat trick byłby dla Lewandowskiego czymś niezwykłym.
Robert Lewandowski needs 2 more goals to equal Cristiano Ronaldo’s single-season competition record…#UCLpic.twitter.com/SiLxqMxUIE
Bez wątpienia dla Lewandowskiego kluczowe jest zwycięstwo całego zespołu i w końcu ostateczny trium w Lidze Mistrzów. Jednak sukces drużynowy jednocześnie może być połączony z wielką indywidualną historią.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.