Na zakończenie 30 kolejki Serie A oglądaliśmy prawdziwy hit. Juventus Turyn podejmował swojego odwiecznego rywala – AC Milan.
Rossoneri w tym sezonie spisują się znacznie gorzej od Starej Damy. AC Milan zajmował przed dzisiejszym spotkaniem dopiero szóste miejsce i do Juventusu tracił aż 25 punktów.
Jednak przed szlagierem tabela schodzi na drugi plan. Poziom motywacji w obydwu ekipach był ogromny, ale minimalnym faworytem był Juventus. Stara Dama nie przegrała z Milanem na własnym terenie od 2011 roku.
Nikt w dzisiejszym spotkaniu nie zamierzał kalkulować. Pierwszego gola dzięki temu obejrzeliśmy już w 8. minucie meczu. Przed polem karnym Milanu dużo wolnego miejsca miał Paulo Dybala i jego uderzenie zupełnie zaskoczyło bramkarza Juventusu.
Na wyrównanie Milanu nie musieliśmy długo czekać. Już w 28. minucie do wyrównania doprowadził… Leonardo Bonucci, który jeszcze kilka miesięcy temu był zawodnikiem Starej Damy. 1:1 po 45 minutach gry.
W drugiej części gry przez długi czas wynik się nie zmieniał. Dopiero w 79. minucie Juan Cuadrado celnym uderzeniem głową dał kolejne prowadzenie miejscowym. Kilka minut później jeszcze jedną bramkę dołożył Sami Khedira.
AC Milan już nie zdołał niczym odpowiedzieć w tym spotkaniu. Hit Serie A zakończył się minimalnym zwycięstwem Juventusu.
W barwach Starej Damy nie oglądaliśmy Wojciecha Szczęsnego, który cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.