Kolejny klub włączył się do wyścigu po usługi Grzegorz Krychowiaka. Jak wynika z informacji „Corriere dello Sport”, sytuację Polaka bardzo uważnie monitoruje włoska Roma, która rozważa sprowadzenie pomocnika już podczas zimowej przerwy.
Przypomnijmy, że Krychowiak po kompletnie nieudanym sezonie w Paris Saint-Germain, w lecie ubiegłego roku udał się na wypożyczenie do West Bromwich Albion. Angielskich boisk nie udało mu się podbić i dlatego na The Hawthors zastanawiają się nad skróceniem pobytu pomocnika w klubie i odesłaniem go do Paryża.
Reprezentant Polski nie zbiera zbyt wysokich not za swoje występy, nie należy do ulubieńców menedżera „The Baggies”, Alana Pardew, a jakby tego wszystkiego było mało, jest aktualnie najlepiej opłacanym piłkarzem w klubie. Nie może więc dziwić, że jego wcześniejszy powrót do Francji wydaje się być najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
Problem w tym, że na Parc des Princes nie ma aktualnie miejsca dla Krychowiaka. Jeśli więc ten chce grać regularnie i zostać powołany na finały mistrzostw świata, musi sobie znaleźć innego pracodawcę – choćby tymczasowo.
„Corriere dello Sport” podaje, że urodzony w Gryficach piłkarz był już wcześniej obserwowany przez Romę, a zwolennikiem jego transferu jest Monchi, dyrektor sportowy stołecznego klubu, który wcześniej pracował w Sevilli i to właśnie on sprowadził do niej Krychowiaka, co okazało się znakomitym posunięciem.
Polak nie tylko pomógł swojej drużynie w dwukrotnym wywalczeniu pucharu za triumf w Lidze Europy, ale również dał Sevilli możliwość do zarobienia na nim poważnych pieniędzy (ponad 30 milionów euro za transfer do PSG – red.).
Oprócz Romy, której Polak miał zostać już nawet zaoferowany, zainteresowane usługami Grzegorza Krychowiaka mają być takie kluby jak hiszpańskie Getafe i wspomniana już Sevilla, a także tureckie Fenerbahce.
Od początku sezonu 27-latek wystąpił na wszystkich frontach w szesnastu meczach dla West Bromu. W tym czasie udało mu się zapisać na swoim koncie jedną asystę.