Rozpędzona maszyna Louisa van Gaala rozjechała kolejnego przeciwnika. Manchester United sprawił swoim kibicom piękny świąteczny prezent i pokonując Newcastle United (3:1) i umocnił się na trzeciej lokacie w tabeli Premier League.
Przewaga gospodarzy ani przez moment nie podlegała dyskusji. Manchester dominował i było jedynie kwestią czasu, kiedy Jak Alnwick skapituluje po raz pierwszy. Kibice, którzy szczelnie wypełnili trybuny Old Trafford musieli czekać do 23. minuty. To właśnie wtedy Juan Mata rzucił świetną piłkę w pole karne rywali, a tam dopadł do niej Radamel Falcao, który kapitalnie zagrał do Wayne’a Rooneya. Anglik dopełnił formalności dobijając futbolówkę do pustej bramki.
Jak się okazało, był to początek wielkiego spektaklu kapitana Czerwonych Diabłów. Jeszcze przed przerwą wykorzystał on sytuację sam na sam z bramkarzem Newcastle i podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Goście wyglądali na kompletnie rozbitych i nie zdołali się już podnieść.
Manchester grał szybko i z polotem, a w konstruowaniu efektownych akcji nie przeszkadzał mu mocno padający deszcz. Kilka chwil po przerwie w roli głównej wystąpił Robin van Persie, który wykorzystał dośrodkowanie…, a jakże, Wayne’a Rooneya i strzałem głową pokonał Alnwicka.
W 87. minucie Sroki uratowały honor i zdobyły gola na otarcie łez. Dokonał tego Papiss Cisse, który pewnie wykorzystał rzut karny. David De Gea nie miał w tej sytuacji najmniejszych szans na obronę.
Więcej bramek już na Old Trafford nie oglądaliśmy i Manchester mógł dopisać na swoje konto kolejne trzy punkty. Czerwone Diabły nie przegrały w lidze od ośmiu spotkań, odnosząc przy okazji aż siedem wygrany. Na drugim biegunie znajduje się Newcastle, które przegrało trzeci mecz z rzędu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.