29-letni piłkarz latem rozstał się ze Śląskiem Wrocław i do dziś nie znalazł nowego klubu. Polak zerwał więzadło krzyżowe w październiku zeszłego roku i od tamtej pory nie pojawił się ani razu na boisku.
Od niedawna trenuje z rezerwami kieleckiego klubu. Podczas jednego z treningów stwierdzono u niego stan zapalny. Zawodnik przeszedł już specjalistyczne zabiegi i wraca do optymalnej formy.
Według portalu wkielcach.info, w najbliższych dniach ma zostać zaprezentowany przez klub z Kielc. W przeszłości dla „Złocisto-krwistych” rozegrał 150 meczów i strzelił 7 bramek.
Klika dni temu Jacek Zieliński, wypowiedział się na temat Cebuli w wywiadzie dla wkielcach.info:
„Marcin to chłopak stąd, można powiedzieć, że prawie wychowanek Korony. Chcemy mu pomóc w tym, żeby wrócił na właściwe tory. Natomiast to wszystko odbędzie się, dopiero gdy Marcin będzie w pełni zdrowy. Na razie go monitorujemy, już zaczyna trenować indywidualnie z naszymi fizjoterapeutami. To już końcówka jeśli chodzi o sprawy motoryczne. Jak będzie gotowy, postaramy się go zagospodarować. Myślę, że z korzyścią zarówno dla Korony, jak i Marcina”
Według Transfermarkt.pl Polak warty jest 250 tysięcy euro. 29-latek w czasach gry dla Rakowa Częstochowa wyceniany był na 1,5 miliona euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.