Wielki powrót stał się faktem. Mourinho menedżerem Chelsea!
Jose Mourinho nowym menedżerem Chelsea FC. Portugalczyk został oficjalnie zaprezentowany na Stamford Bridge i spotkał się z dziennikarzami podczas pierwszej konferencji prasowej po powrocie na stare śmieci.
Mourinho związał się z Chelsea czteroletnim kontraktem. W wypełnionej po brzegi przedstawicielami mediów sali konferencyjnej nowy menedżer The Blues dzielił się swoimi wrażeniami z ponownego objęcia londyńskiego klubu. – Moja umowa ma obowiązywać przez cztery lata. Jeśli po jej wygaśnięciu w klubie będą ze mnie zadowoleni i będą chcieli ją przedłużyć, to ja też będę szczęśliwy – powiedział.
– Znacie mnie, już nie muszę się wam jakoś specjalnie przedstawiać. Spędziłem dwa lata w Mediolanie i trzy w Madrycie. W karierze trenera pięć lat, to bardzo długi okres czasu. Dzięki temu poznałem jednak nowe kultury, nowe kraje, miałem także nowe doświadczenia z mediami i różnymi taktykami piłkarskimi – kontynuował Portugalczyk.
Mourinho odniósł się także do kwestii swojego rozstania z Chelsea przed pięcioma laty. – To nie było zwolnienie. Rozstaliśmy się z Romanem Abramowiczem na zasadzie wzajemnego porozumienia i chyba dobrze, że tak się stało. Ja dzięki temu rozwinąłem się jako trener w innych krajach, przeżyłem w Mediolanie chyba najlepsze momenty w karierze, a Chelsea wygrała Puchar Europy.
Nowy menedżer The Blues wyraził swoje rozczarowanie z powodu braku możliwości ponownej konfrontacji z Sir Aleksem Fergusonem. – Tak, jestem rozczarowany tym, że gdy przyjedziemy na Old Trafford Aleksa tam nie będzie. David Moyes to jednak także świetny fachowiec – powiedział.
– Poza tym będą miał okazję do zmierzenia się z Wengerem i moimi dobrymi znajomymi czyli Andre (Villas-Boas), Brendanem (Rodgers) i Stevenem (Clarke). Jeszcze nie miałem takiej okazji, dlatego jestem bardzo zadowolony – dodał.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.