Dwa gole strzelił w starciu z Fulham Kai Havertz. To dla takich występów Chelsea pobiła swój rekord transferowy, by go sprowadzić.
Havertz skompletował dublet. (fot. Reuters)
Trudny, wymagający, słodko-gorzki, szarpany. Taki jest pierwszy sezon Niemca w Anglii. Niby w 39 występach zdobył on 6 bramek i zaliczył 8 asyst, ale spodziewano się po nim zdecydowanie więcej. Na przeszkodzie stanęła jednak aklimatyzacja, której nie ułatwiły problemy zdrowotne związane czy to z urazem, czy to z koronawirusem.
Spotkanie numer 40. było dla Havertza bardzo udane. Liczbowo stanowi jedno z jego najlepszych w barwach The Blues. O ile 21-latek skompletował wcześniej hat-tricka w pucharowym meczu z Barnsley, a w ligowej potyczce z Crystal Palace strzelił gola i zanotował asystę, o tyle dotąd nie zaliczył dubletu na poziomie Premier League. Dziś mu się to udało.
Pierwszą bramkę zdobył w 10. minucie. Podawał mu niezawodny Mason Mount, które chwilę wcześniej przyjął piłkę po kapitalnym przerzucie autorstwa Thiago Silvy.
Drugie trafienie było efektem dwójkowej akcji z Timo Wernerem. Havertz zagrał do niego futbolówkę, wbiegł w pole karne, otrzymał podanie zwrotne i podwyższył na 2:0.
Taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego. Dzięki dobrej dyspozycji strzeleckiej Havertza Chelsea umocniła się na czwartym miejscu w tabeli. Nad piątym West Hamem ma sześć punktów przewagi. Fulham jest siedemnaste, a jego szanse na utrzymanie stają się coraz bardziej iluzoryczne.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.