Dla Lecha Poznań dzisiejsza konfrontacja z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej była okazją do wskoczenia na fotel lidera tabeli. Kolejorz długo bił głową w mur, ale ostatecznie wykorzystał tę szansę.
Gospodarze mogli zacząć od bardzo mocnego uderzenia. Już w 2. minucie Claude Goncalves był blisko zaskoczenia Bartosza Mrozka. Polski golkiper zdołał jednak odbić piłkę, która po uderzeniu pomocnika Wojskowycy zmierzała pod poprzeczkę bramki.
Do przerwy Legioniści oddali jeszcze jeden celny strzał. Natomiast przyjezdni ze stolicy Wielkopolski przez całą pierwszą połowę nie mieli ani jednej próby, która zmusiłaby do reakcji Vladana Kovacevicia.
Taki stan rzeczy potrwał aż do 77. minuty rywalizacji. Wówczas Lech nie tylko oddał swoje pierwsze uderzenie w światło bramki rywali, ale też otworzył wynik meczu. Cudownym trafieniem popisał się Ali Gholizadeh. 29-letni Irańczyk został bohaterem Lecha, ponieważ właśnie ta fenomenalna bramka ustaliła wynik meczu i pozwoliła im zdobyć bardzo cenne trzy punkty.
Z kolei piłkarze trenera Goncalo Feio mogą pluć sobie w brodę, bo mogli ugrać więcej z dzisiejszej konfrontacji. Gracze stołecznej ekipy zawodzili jednak w kluczowych momentach swoich akcji. Wielokrotnie podejmowali złe decyzje lub brakowało im precyzji.
Wywalczenie kompletu punktów pozwoliło Dumie Wielkopolski wyprzedzić Rakowa Częstochowa. Z tego powodu Poznaniacy mają już losy tytułu mistrzowskiego w swoich rękach i nie muszą liczyć na kolejne potknięcie Medalików. Obecnie mają nad nimi przewagę jednego oczka.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
11 maja, 2025 19:42
Gratulacje dla Lecha za mistrzostwo Polski. Poznań ma nowego honorowego obywatela – Raczkowskiego. Szkoda tylko że o mistrzostwie Polski zdecydowali sędziowie a nie duch sportu.
Arek
12 maja, 2025 00:48
Lech to szmata, Legia zawsze najlepsza
Zbyszek
12 maja, 2025 05:19
Mistrzostwo Polski nie jest jeszcze rozstrzygnięte ponieważ z Lechem nigdy nic niewiadomo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Gratulacje dla Lecha za mistrzostwo Polski. Poznań ma nowego honorowego obywatela – Raczkowskiego. Szkoda tylko że o mistrzostwie Polski zdecydowali sędziowie a nie duch sportu.
Lech to szmata, Legia zawsze najlepsza
Mistrzostwo Polski nie jest jeszcze rozstrzygnięte ponieważ z Lechem nigdy nic niewiadomo.