FC Porto po bardzo emocjonującym meczu i dogrywce wygrało z AS Romą 3:1 i awansowało do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
FC Porto awansowało po dogrywce
W pierwszym meczu w Rzymie Roma pokonała Porto 2:1 i na rewanż do Portugalii poleciała z nieznaczną zaliczką.
Do środowego pojedynku obie ekipy przystąpiły po dotkliwych porażkach w lidze. Porto przed własną publicznością przegrało 1:2 z Benfiką, natomiast Roma poległa w derbach Rzymu z Lazio 0:3.
Pierwsza połowa mogła być wymarzona dla Porto. Gospodarzom udało się zdobyć bramkę, której potrzebowali do awansu. W 26. minucie gola strzelił Tiquinho Soares. Radość nie trwała jednak długo. 11 minut później arbiter podyktował rzut karny dla Romy, a jedenastkę na gola zamienił Daniele de Rossi.
Druga część zaczęła się doskonale dla ekipy z Portugalii. W 53. minucie gola strzelił Moussa Marega i w dwumeczu zrobił się remis. W regulaminowym czasie więcej bramek nie padło i do wyłonienia ćwierćfinalisty potrzebna była dogrywka.
Dodatkowe 30 minut było pełne emocji. O losach dwumeczu zadecydował rzut karny. W 117. minucie gospodarze mieli jedenastkę, a na gola zamienił ją Alex Telles, zapewniając swojej drużynie upragniony awans.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.