Miniona kolejka PKO Bank Polski Ekstraklasy upłynęła pod znakiem wielkich jubileuszy. Powody do świętowania mieli Piotr Celeban i Taras Romanczuk.
Piotr Celeban rozegrał już w Ekstraklasie 350 meczów (fot. Łukasz Skwiot)
Doświadczony obrońca Śląska Wrocław rozegrał w trakcie weekendu swój mecz nr 350 w elicie. Nie udało mu się jednak uświetnić jego jubileuszu, ponieważ jego drużyna przegrała z Wisłą Płock (0:1) po bardzo słabym występie.
Najwięcej spotkań w Ekstraklasie Celeban rozegrał właśnie w Śląsku, bo aż 304. Kolejne 33 mecze zapisał na swoim koncie w Pogoni Szczecin, a 13 w barwach Korony Kielce.
Jeśli zaś chodzi o Romanczuka, to wszystkie jego 200 spotkań ligowych przypada na okres spędzony w Jagiellonii Białystok.
Kapitan zespołu z Podlasia może pochwalić się zdobyciem dla Jagi 22 goli w Ekstraklasie, a także dołożeniem do swojego dorobku 13 asyst.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.