Wszystko wskazuje na to, że w pierwszym meczu przeciwko Sportingowi Lizbona nie zagra jeden z filarów warszawskiego zespołu, Miroslav Radović. Piłkarz doznał kontuzji podczas obozu w Turcji.
Serb ma pęknięte żebra, przez co nie będzie mógł grać przez około trzy tygodnie. Istnieje więc wielkie prawdopodobieństwo nieobecności jednego z najlepszych piłkarzy zespołu w pierwszym meczu ze Sportingiem.
– Niestety taki scenariusz też jest możliwy – potwierdza zawodnik, który nie kryje irytacji z powodu zaistniałej sytuacji. – Rywal nie zrobił mi tego specjalnie, ale jak pech, to pech. I to jeszcze w meczu z „ogórkami”. Niestety na takie kontuzje nie ma lekarstwa, trzeba czekać, aż żebra się zrosną – dodaje piłkarz. Radović urazu doznał w towarzyskim meczu z Turkmenistanem.
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.