Wielkie starcie w Londynie. Chelsea zmierzy się z Manchesterem City w FA Cup
Wydarzeniem niedzieli na angielskich boiskach będzie starcie Chelsea z Manchesterem City. Obie drużyny zmierzą się ze sobą w 1/8 finału FA Cup, jednak należy mieć spore wątpliwości, czy będzie to dla nich jeden z kluczowych meczów tego sezonu.
Można śmiało zakładać, że menedżerowie obu zespołów chętnie przełożyliby to spotkanie na inny termin, tudzież chcieliby trafić na łatwiejszego rywala. Nie mogłoby to jednak dziwić, ponieważ Chelsea i Manchester mają ostatnio sporo problemów i większą uwagę przykładają do rozgrywek Premier League i Ligi Mistrzów.
Chelsea w lidze angielskiej spisuje się bardzo słabo i tego obrazu nie może zamazać ostatnia wysoka wygrana nad Newcastle (5:1). Podopieczni Guusa Hiddinka przegrali bowiem przed kilkoma dniami z Paris Saint-Germain i może się okazać, że zakończą swoją przygodę z Ligą Mistrzów już na 1/8 finału.
Jeśli zaś chodzi o Manchester, to przegrał on dwa spotkania ligowe z rzędu i to z głównymi rywalami w walce o tytuł mistrzowski. Co więcej, Obywatele nie sprostali Leicester City i Tottenhamowi przed własną publicznością, co postawiło pod sporym znakiem zapytania ich dalsze aspiracje, jeśli chodzi o zakończeniu sezonu w fotelu lidera. Nastroje w drużynie są więc dość minorowe, a to nie wróży zbyt dobrze przed starciem z Dynamem Kijów w 1/8 finału Champions League.
Ergo, o ile Puchar Anglii może być dla Chelsea jedyną okazją do wywalczenia jakiegokolwiek trofeum w tym sezonie, to wydaje się, że na Stamford Bridge rzucą wszystkie siły właśnie na Premier League i Ligę Mistrzów. Taką samą teorię można wykuć w przypadku Manchesteru, dla którego szczególnie europejskie rozgrywki mają ogromne znaczenie. Czy to oznacza, że menedżerowi obu zespołów zdecydują się na spore roszady i wystawią do gry piłkarzy, którzy grali ostatnio rzadziej? Nie można wykluczyć takiego scenariusza.
Mimo zapowiadanych zmian w podstawowych jedenastkach, na boisku powinniśmy jednak zobaczyć takich piłkarzy jak Cesc Fabregas i Yaya Toure. Od gry obu pomocników będzie zależało bardzo dużo, a ciekawostką w ich przypadku jest fakt, że obaj są globalnymi ambasadorami marki Puma. Co więcej, obaj piłkarze pojawią się na boisku w tych samych butach ze znakomitej serii evoPOWER.
Starcia bezpośrednie: 16.08.2015 Manchester City – Chelsea 3:0 (Premier League)
31.01.2015 Chelsea – Manchester City 1:1 (Premier League)
21.09.2014 Manchester City – Chelsea 1:1 (Premier League)
15.02.2014 Manchester City – Chelsea 2:0 (Puchar Anglii)
03.02.2014 Manchester City – Chelsea 0:1 (Premier League.
Łącznie, obie drużyny potykały się za sobą już 153 razy. Lepszym bilansem mogą pochwalić się londyńczycy, którzy wygrali 63 spotkania. Manchester triumfował w 51 przypadkach, natomiast 39 meczów kończyło się remisami.
Jak wygląda sytuacja kadrowa zainteresowanych zespołów przed niedzielnym starciem? Hiddink na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Johna Terry’ego, Kurta Zoumy czy Alexandre Pato. Po drugiej stronie barykady nie zobaczymy z kolei Kevina de Bruyne, Samira Nasriego, Jesusa Navasa, Wilfrieda Bony’ego, Fabiana Delpha, Bacary’ego Sagni czy Eliaquima Mangali.
21 lutego (Stamford Bridge) CHELSEA FC – MANCHESTER CITY (17:00)
Przypuszczalne składy: Chelsea: Courtouis – Ivanović, Rahman, Cahill, Azpilicueta – Obi Mikel, Fabregas – Hazard, Willian, Pedro – Costa
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.