W ostatnich dniach kilka klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy poinformowało, że w niektórych zespołach wyszły pozytywne wyniki na obecność koronawirusa. Komunikat w tej sprawie wydały władze rozgrywek.
W ostatnich dniach wszystkie kluby musiały zrobić testy swoim zawodnikom oraz członkom sztabów szkoleniowych. Władze rozgrywek przekazały klubom 1,6 mln złotych na ten cel. Wyniki badań zostały przekazane do Zespołu Medycznego PZPN, a wszystkie osoby, u których wynik wyszedł pozytywny, zostały skierowane na kwarantannę.
Ekstraklasa w specjalnie wydanym komunikacie poinformowała, że drużyny, w których wykryto koronawirusa, powinny trenować indywidualnie, ale są to tylko zalecenia. – Zdrowie i bezpieczeństwo pozostaje naszym priorytetem, dlatego jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z Zespołem Medycznym PZPN, jak i klubami i działamy według przyjętego protokołu. Cieszymy się, że w żadnej z drużyn nie stwierdzono nowych, rozwijających się masowo ognisk chorobowych. Liczymy, że po przerwie reprezentacyjnej wszystkie zespoły wrócą do dalszej rywalizacji w pełni sił – przyznał prezes Ekstraklasy S.A. Marcin Animucki.
Kluby, w których pojawiły się wyniki pozytywne, będą zobligowane do przeprowadzenia kolejnych badań wymazowych przed powrotem rozgrywek ligowych. Zespół Medyczny PZPN zalecił, aby także pozostałe kluby poszły tą samą drogą i również zrobiły testy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.