Górnik Zabrze zajmuje jedenaste miejsce w tabeli i grał w kratkę jesienią. Adam Nawałka zaznaczył, że zespół potrzebuje wzmocnień, ale trener Górnika musi zapomnieć o spektakularnych transferach.
Górnik nie dysponuje zbyt wielkim budżetem transferowym. Jeśli ktoś dołączy do śląskiego klubu, to albo na zasadzie transferu bezgotówkowego, albo za jakieś drobne pieniądze.
– Jacyś zawodnicy za niewielkie pieniądze może mogliby się w klubie pojawić. Jednak na żadne spektakularne transfery Górnika w obecnej sytuacji nie stać – zaznaczył Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.