Przed tą kolejką I ligi Stomil Olsztyn plasował się aż o cztery pozycje wyżej od Wigier Suwałki, ale obydwie ekipy w tabeli dzielił zaledwie punkt. Mecz zapowiadał się zatem rewelacyjnie.
Stomil jest w tym sezonie zdecydwanie zespołem własnego boiska. Zespół z Olsztyna słabo radzi sobie na wyjazdach, co dzisiaj się potwierdziło w praktyce.
Mecz w Suwałkach rozgrywany był w trudnych warunkach. Temperatura poniżej zera sprawiała, że przed zawodnikami było wymagające 90 minut. Atmosferę rozgrzał gol już w 3. minucie meczu. Po świetnie rozegranym rzucie rożnym Augustyniak otworzył wynik spotkania uderzeniem głową.
W 25. minucie spotkania kibice gospodarzy mogli po raz kolejny świętować zdobycie bramki. Tym razem Kądzior wykorzystał rzut karny i było już 2:0 dla miejscowych.
Zaledwie dziesięć minut później arbiter odgwizdał kolejną „jedenastkę”, ale tym razem dla przyjezdnych. Tym razem na listę strzelców wpisał się Grzegorz Lech dając kontakt Stomilowi.
W drugiej czesci spotkania już goli nie oglądaliśmy i zgodnie z oczekwianiami komplet punktów zainkasowali miejscowi.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.