Wiesław Wilczyński miał być tym człowiekiem, który uratuje Widzew Łódź. Jak się jednak okazało, chęci to jedno, a realne możliwości to drugie. Sytuacja klubu jest tak dramatyczna, że nawet cudotwórca by nie pomógł. Co dalej z Dudą? Inter chce się wycofać – KLIKNIJ!
Warszawski biznesmen wydał stosowne oświadczenie, w którym odniósł się do swoich starań i ewentualnej dalszej pomocy Widzewowi.
„Dokładna analiza dostępnych mi dokumentów, sprawozdań finansowych pozbawiła mnie złudzeń, że klub można uratować. Zadłużenie 17 milionów złotych, plus środki na bieżącą działalność (w razie kontynuacji) 3 miliony, razem 20 milionów” – czytamy w oświadczeniu Wilczyńskiego.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.