Piłkarska historia zna różne przypadki nietypowych kontuzji. Ciekawy rozdział tego zagadnienia dopisał piłkarz Łódzkiego Klubu Sportowego – Robert Szczot.
29-letni zawodnik do tej pory nie nagrał się w barwach ŁKS, gdyż walczył z kontuzją pachwiny. Rehabilitacja przebiegała zgodnie z planem, ale Szczot napotkał kolejną przeszkodę – wilgotne liście…
– Będąc na spacerze z dziećmi poślizgnąłem się na leżących na ziemi wilgotnych liściach. Nogi mi się rozjechały i poczułem potworny ból – opowiada Szczot.
Piłkarz ŁKS musiał przejść operację przywodziciela pachwiny i teraz czeka go trzymiesięczna rehabilitacja. A wszystkiemu winne są wilgotne liście.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.