– Na pewno czeka nas ciężki mecz, Jagiellonia jest dobrym zespołem. Nie możemy jednak spoglądać na jej kryzys, chcemy wygrać i ruszyć w górę tabeli. Mam nadzieję, że tak się stanie – stwierdził piłkarz Lecha Poznań, Jakub Wilk, przed spotkaniem z drużyną Michała Probierza.
Zdaniem Wilka kluczem do zwycięstwa w najbliższym meczu może okazać się skuteczna ofensywa. – Musimy wykorzystywać te sytuacje, które będziemy mieli. Takie okazje, jakie mieliśmy z Cracovią muszą być przez nas wykorzystywane. Gdyby tak się stało, na pewno wygralibyśmy tamto spotkanie – dodał pomocnik Kolejorza.
Wilk zgodził się, że Lechowi brakuje jeszcze trochę do miana drużyny, jaką chciałby oglądać on i jego koledzy oraz sztab szkoleniowy. – Troszeczkę nam brakuje, ważne jednak, że jesteśmy ze sobą zgrani. Myślę, że z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej. Trzeba wygrywać takie spotkania jak to z Jagiellonią, bo wtedy morale w zespole idzie w górę – podsumował Wilk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.