Trudna sytuacja finansowa Wisły Kraków sprawiła, że już w styczniu z Reymonta może się pożegnać kilku graczy. Wśród nich niemal na pewno znajdzie się Cezary Wilki.
Pomocnik Białej Gwiazdy był jednym z nielicznych zawodników, którzy podczas rundy jesiennej nie zawodzili i wydawać by się mogło, że to właśnie wokół niego powinna być budowana nowa Wisła. Nic bardziej mylnego. Jak podaje „Dziennik Polski” Wilk jest jednym z tych graczy, na którym już w styczniu Wisła będzie mogła zarobić najkonkretniejsze pieniądze.
Jarosław Kołakowski, menedżer Wilka otrzymał od klubu pozwolenie na szukanie mu nowego klubu. Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem emigracji pomocnika Wisły będzie liga rosyjska. Wisła oczekuje za swojego piłkarza pół miliona euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.