– Wiadomo, że Borussia jest już po sezonie, w którym zdobyła mistrzostwo, więc zagrała na spokojnie, żeby nie złapać kontuzji – powiedział po towarzyskim meczu z Borussią Dortmund (0:0) pomocnik Lecha Poznań, Jakub Wilk.
– Można powiedzieć, że zrobiliśmy jednostkę treningową, ten mecz nam dużo dał, a teraz przygotujemy się do spotkania z Lechią, bo to jest dla nas bardzo ważny mecz, bo walczymy o grę w pucharach. Zabrakło bramek, mimo że mieliśmy wiele okazji, by je strzelić, ale ani Borussia, ani my ich nie wykorzystaliśmy. Robert Lewandowski przyszedł do nas przed meczem do szatni, z każdym się przywitał i porozmawialiśmy. Po meczu tak samo – powiedział Wilk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.