Wilki dobrze pamiętają Lewego. Wtorek dniem zemsty?
Czy wtorek będzie w Niemczech dniem zemsty? Bayern Monachium wybiera się do Wolfsburga, gdzie zmierzy się z Wilkami w drugiej rundzie Pucharu Niemiec. Ekipa z miasta Volkswagena wciąż pamięta, co niedawno zrobił jej Robert Lewandowski.
Robert Lewandowski na dobre zapisał się w pamięci graczy z Wolfsburga (foto: Łukasz Skwiot)
Polski napastnik bardzo dobrze wspomina ostatnie starcie obu ekip. 22 września Lewy zainaugurował swoją wspaniałą strzelecką serię. I to tak, że przez kilka następnych dni mówili o niej kibice i dziennikarze z całego świata. Snajper FCB pojawił się na boisku po zmianie stron i już kilka minut później rozpoczął dzieło zniszczenia. Najpierw, w dokładnie 202 sekundy, skompletował najszybszego w historii Bundesligi hattricka, a następnie dołożył jeszcze dwa gole. Pięć bramek w dziewięć minut – to był temat numer jeden mediach sportowych, i nie tylko.
Ligowe starcie zakończyło się wynikiem (5:1) dla Bawarczyków. Wilki z całą pewnością będą chciały się zemścić, tym bardziej, że wtorkowy mecz obędzie się w ramach DFB Pokal, czyli rozgrywek, których poprzednią edycję drużyna z Wolfsburga wygrała. Podopieczni Dietera Heckinga pragną powtórzyć swój wyczyn.
– Każdy zawodnik traktuje tego typu spotkania jako wyzwanie – mówił pomocnik Wilków, Maximilian Arnold. – Mamy szansę na swoim obiekcie. Pucharowe spotkania rządzą się swoimi prawami. Moim największym osiągnięciem jest wygranie Pucharu Niemiec w poprzednim sezonie, a nasz cel to ponowne odwiedzenie Berlina – deklaruje 21-latek.
Do finału jednak bardzo daleka droga. Pech chciał, że już w 1/16 Wilki zmierzą się z Bayernem. A że Bawarczycy są w formie, nikogo – zwłaszcza w Niemczech – przekonywać nie trzeba. Podopieczni Josepa Guardioli pewnie przewodzą w Bundeslidze z kompletem zwycięstw i zaledwie czterema straconymi bramkami. VfL Wolfsburg zdecydowanie musi się obawiać Lewandowskiego, który w tym sezonie tylko dla FCB strzelił 17 goli.
– Jest jednym z jedenastu fantastycznych zawodników, których do gry desygnuje Bayern. Byłoby błędem koncentrować się wyłącznie na nim – ocenia ostrożnie Arnold.
I faktycznie, nie można myśleć wyłącznie o Lewandowskim. W końcu we wtorek w drugiej rundzie Pucharu Niemiec wystąpią także inni Polacy. Kaiserslautern Kacpra Przybyłki i Mateusza Klicha w delegacji zagra z VFL Bochum (Piotr Ćwielong raczej nie ma co liczyć na występ), natomiast Hannover 96 Artura Sobiecha wybierze się do Darmstadt (tutaj rolę rezerwowego pełni Łukasz Załuska). Pierwsza, poczwórna dawka emocji o 19:30. Druga tura spotkań rozpocznie się godzinę później. Przypomnijmy – wygrany przechodzi dalej.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.