Jack Wilshere był swego czasu uważany za złote dziecko angielskiego futbolu. Jego kariera nie potoczyła się jednak tak jak tego oczekiwano i dzisiaj coraz głośniej mówi się o tym, że piłkarz zakończy swoją karierę.
Jack Wilshere nie powiedział jeszcze ostatniego słowa (fot. Sebastian Frej)
30-letni Wilshere korzysta aktualnie z gościnności Arsenalu i z jego pomocą pracuje nad uzyskaniem dokumentów uprawniających go do pracy w roli trenera. Anglik podpatruje jak funkcjonuje akademia Kanonierów i nic dziwnego, że lokalne media zaczęły spekulować, czy aby czasem piłkarz nie robi gruntu pod decyzję o zawieszeniu butów na kołku.
Jak się jednak okazało, sam zainteresowany nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. – Wciąż mogę sporo zaoferować i mam zamiar coś udowodnić. Nie chcę teraz kończyć swojej kariery i zaczynać przygody z trenerką – powiedział.
– To prawda, że pracuję obecnie nad trenerskimi uprawnieniami, ale to raczej melodia przyszłości. Teraz chciałbym jednak znowu pograć w piłkę – dodał.
Czy utalentowanemu pomocnikowi uda się wrócić? Od momentu odejścia z Arsenalu w 2018 roku, jego kariera przypomina równię pochyłą. Nie udało mu się odnaleźć ani w Bournemouth, ani także w West Hamie United i dziś nie ma zbyt wielu chętnych na skorzystanie z jego usług.
W obu wspomnianych klubach Wilshere rozegrał jedynie 63 mecze, a przypomnijmy, że podczas gry dla Arsenalu zapisał ich na swoim koncie niemal 200.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.