Kibice Arsenalu mogą odetchnąć z ulgą. Jack Wilshere, który w ostatnich tygodniach prezentuje bardzo wysoką formę, dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza w styczniu odchodzić z klubu.
Jack Wilshere nie odejdzie w styczniu z Arsenalu (fot. Sebastian Frej)
Angielski pomocnik ma jeszcze pół roku do końca swojego kontraktu, a to oznacza, że od początku stycznia może prowadzić rozmowy z wszystkimi chętnymi na jego usługi. Wilshere mógłby już dziś zaakceptować ofertę innego klubu, ale zamiast tego chciałby się skupić na dobrych występach w ekipie „Kanonierów”.
– Żadna decyzja w styczniu nie zapadnie – powiedział pomocnik, cytowany przez „Sky Sports”. – Mam jeszcze sześć miesięcy do końca umowy, jestem zawodnikiem Arsenalu i zamierzam się z tego cieszyć w każdym kolejnym tygodniu – dodał.
Przypomnijmy, że jeszcze kilka miesięcy temu przyszłości Wilshere’a na Emirates Stadium wydawała się być przesądzona. Anglik wrócił do klubu z wypożyczenia do Bournemouth i wszystko wskazywało na to, że nie uda mu się odzyskać zaufania menedżera. Pomocnik walczył jednak ciężko na treningach, a dzięki pladze kontuzji w Arsenalu wskoczył do pierwszego składu i dziś trudno wyobrazić Arsenal właśnie bez 26-latka.
Wilshere wystąpił od początku sezonu w 23 spotkaniach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić dwa gole i zapisać na swoim koncie pięć asyst.
Na razie nie wiadomo, czy Arsenal zdecyduje się na zaoferowanie pomocnikowi nowej umowy.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.