Do startu rundy wiosennej pozostało w Polsce jeszcze dobrych kilka tygodni, ale kierownictwo Wisły Kraków już liczy pieniądze, które zarobi na sprzedaży biletów.
Nie dość bowiem, że w końcu obiekt Wisły od samego początku rundy będzie mógł gościć komplety widzów (33 tysiące), to na dodatek przy Reymonta odbędzie się kilka szlagierowych meczów. W ramach walki o mistrzostwo Polski pod Wawel przyjadą Legia, Lech, Śląsk, a z drugiej strony Błoń – Cracovia. Dodatkowo Wisła rozegra co najmniej jeden mecz u siebie w Lidze Europy. Przeciwnikiem Białej Gwiazdy będzie Standard Liege.
Prezes Bogdan Basałaj przyznaje, że wpływy z biletów w rundzie wiosennej będą głównym źródłem przychodów w klubie. Już teraz miejsca VIP-owskie sprzedają się znakomicie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.